Misie moje widzę ogromne albo Międzynarodowy Dzień Kubusia Puchatka

Misio z nagłówka mieszka na Alasce, a zdjęcie zrobił mu ten pan. Tak jak pisałam wczoraj, wpis ten powinien właściwie pokazać się 18 stycznia, a dzisiaj mamy 19-tego, ale zostałam podstępnie oszukana przez kalendarz. Uciął mi mianowicie, potwór jeden, całą kolumnę, przez co byłam przekonana, że 18-ty przypada w poniedziałek. Kajam się zatem, że z …

Szwedzkie wakacje albo o „Kim Novak nigdy nie wykąpała się w jeziorze Genezaret” H. Nessera

Skusił mnie tytuł. Kogo by nie skusił? I znalezione w sieci informacje, że rzecz jest o dorastaniu młodego chłopaka w Szwecji, w latach 60. Szukając sobie książek do wyzwania czytelniczego, odnalazłam na mojej liście „Kim Novak nigdy nie wykąpała się w jeziorze Genezaret”, a że figurowało w Biblionetce jako kryminał, z radością pomyślałam, że nadarza …

Ta zła literatura młodzieżowa albo historia pewnego rozczarowania

Lubię czytać w autobusie. Odkąd muszę nim pokonywać dłuższą trasę, znacząco podskoczyła liczba stron, którą dziennie czytam. Problem z czytaniem w autobusie jest taki, że jest to jednocześnie czytanie na widoku. Inne niż na przykład w bibliotece. Czemu? W bibliotece, przynajmniej zasadniczo, czytają wszyscy. W autobusie – spora grupa, ale zazwyczaj ci, którzy siedzą przodem …

5 lektur, dzięki którym zatęsknicie za zimą albo uhu-ha

Chociaż za oknem świeci słońce – a może właśnie dlatego, że tak świeci, a tutaj świeci – przynajmniej część z nas chciałaby się przenieść w przestrzenie bardziej zimowe. Przynajmniej literacko. Bo, jak wiadomo, najprzyjemniej czyta się o zimnie wtedy, kiedy siedzi się otulonym w kocyk w dobrze ogrzanym pomieszczeniu, z czymś ciepłym do picia w …

Jak trudno napisać dobrą kontynuację albo bohaterze, co się z tobą stało?

Znacie na pewno to uczucie, kiedy odkładacie książkę na miejsce lub odnosicie ją do biblioteki, łkając cicho, bo wiecie, że to już koniec. Bohater skoczył wreszcie z klifu albo zamieszkał w kolonii fok pod klifem, wątek jego podłej żony znalazł godne zakończenie, a ulubiony pies naszego hodowcy fok zaznał wreszcie godnego odpoczynku. Zazwyczaj w końcu …