różne

Pisarze z Oscarem albo zabawa w „a gdyby tak…”

Jak zapewne zdążyliście się zorientować, jest to blog o książkach (czytaniu, literaturze, no tego typu zjawiskach w każdym razie), więc mimo że oczywiście każdy wodzony jest na pokuszenie, postanowiłam jednak trzymać się obranego kierunku. Ale to oczywiście nie znaczy, że odmówię sobie przyjemności napisania czegoś o Oscarach! Nie będzie jednak o filmach – a przynajmniej …

Z książką mam +100 do wszystkiego albo dlaczego chcemy czuć się lepsi, bo czytamy?

To nie jest tak, że coś takiego od razu rzuca się w oczy. Albo może ja jestem mało spostrzegawcza, bo przecież i tak może być. Na początku są akcje. Akcje są dlatego, że kilka milionów Polaków nie przeczytało w danym roku ani jednej książki. No to hop, siup, zatrudniamy ludzi, płacimy aktorom, kręcimy spot. Albo …

Co pić przy czytaniu albo książka plus napój

Usiłowałam sobie ostatnio przypomnieć, czego potrzebowałam, żeby wygodnie się umościć do czytania książki, kiedy byłam mała. Doszłam do wniosku, że tak właściwie, to niczego. Może oprócz, rzecz jasna, odpowiedniego miejsca. Natomiast teraz, żeby zabrać się do lektury, lubię sobie zrobić herbatę, posprawdzać wiadomości, dobrać kolor koca pod odcień okładki… No dobrze, ale żarty na bok. …