różne

Czy seria przygód Petera Granta się kiedyś skończy? Albo o spotkaniu autorskim z Benem Aaronovitchem

Przez cały dzień niemiłosiernie wiało i żeby pokonać zupełnie prostą drogę, która zwykle zajmuje pięć minut, trzeba było się naprawdę postarać. Ale nie było zmiłuj: bilety na spotkanie autorskie kupione, książka przygotowana, trzeba było wyjść i pustawymi uliczkami Cambridge podążyć na spotkanie autorskie z Benem Aaronovitchem. Spotkanie promuje nową część sagi o Peterze Grancie, czyli …

Wszystkie książki moich zmarłych albo o układaniu półek

Wreszcie postanowiliśmy oddać szacunek książkom w domu rodzinnym i po wielkim remoncie, w trakcie którego kilka palców zostało przeciętych, kilka desek w podłodze obluzowanych, jeden karnisz odpadł z efektem dramatycznym od ściany, a uzyskany radośnie właściwy kolor farby okazał się być uzyskany w ilości niewystarczającej – wszystkie domowe książki, zwożone, znoszone i uzyskiwane przez lata …

Wszystkie blizny i odznaki albo o czytelniku wytrzymałym

Wiecie, jak to jest. Robi sobie człowiek śniadanie, herbatę, Domownik właśnie wybiegł w pośpiechu ze względu na Super Ważną Pracę, więc zamiast prowadzić uczone konwersacje z Kotem wchodzi sobie człowiek do internetu, poczytać coś lub pooglądać do stygnącego już śniadania i stygnącej już herbaty. Szuka się generalnie pocieszenia, że świat jakoś trwa mimo wszystkich naszych …

Pyza na polskich dróżkach albo o Festiwalu Stolica Języka Polskiego

Tak się składa, że mój Domownik ma bardzo ciekawą pracę. Nie, żebym narzekała na swoją – jest równie ciekawa – ale tym razem to dzięki temu, co on robi, wylądowaliśmy na Festiwalu Stolica Języka Polskiego w Szczebrzeszynie. Pomyślałam sobie, że – skoro sama lubię czytać wrażenia innych „z terenu” (ukłony dla Hadyny!), to też co …