ranking

5 najlepszych „Bajek czeskich” albo ranking wybitnie subiektywny #7

Zrobiłam sobie ostatnio spore zapasy książek po czesku, a wśród nich trochę niechcący (e, wcale nie zamierzam wejść do tego antykwariatu, a skąd, o, ale mają książki za dziesięć koron, a tam półkę z baśniami… sami wiecie, jak jest) bardzo ładnie zachowane wydanie „Bajek czeskich” Jana Drdy. A że i tak planowałam o nich napisać, …

10 najlepszych baśni skandynawskich z „Zardzewiałego miecza” R. Stillera albo ranking wybitnie subiektywny #6

W dzisiejszym zestawieniu moich ulubionych baśni biorę na warsztat „Zardzewiały miecz” Roberta Stillera. To zbiór legend, podań i opowieści skandynawskich, ale w podaniu autora. Czyli właściwie coś między inspiracją baśniową a baśnią literacką. Ale ponieważ Stiller świetnie podrzuca jedne tropy, inne delikatnie popycha w odmienną niż to w baśniach stronę i w ogóle jest bardzo, …

10 najlepszych baśni ze „Złotej encyklopedii bajek” albo ranking wybitnie subiektywny #5

 Podczas ostatniego pobytu w domu rodzinnym zasiadłam przed półką z baśniami i wypatrzyłam niedopatrzenie, które powinnam naprawić. Otóż nie napisałam jeszcze o serii baśni i bajek, które dla mnie są w wielu przypadkach wersjami kanonicznymi. Dzisiaj będzie zatem o baśniach trochę nietypowych, bo o zbiorze, który nieco je upraszcza, nie jest specjalnie mroczny i w …

10 najlepszych baśni narodów dawnego Związku Radzieckiego albo ranking wybitnie subiektywny #4

Ponieważ wymyśliłam sobie tę samozwańczą tradycję, żeby dziesiątego każdego miesiąca pisać o baśniach – w takim osobistym ujęciu dziesięciu moich naj – to nie dziwicie się zapewne, że dzisiaj ten pomysł kontynuuję. Za cel obrałam sobie tym razem pięciotomowe, pięknie ilustrowane wydawnictwo z końca lat osiemdziesiątych, które bawiło mnie i fascynowało przez całą szkołę podstawową. …

10 najlepszych baśni Pomorza Zachodniego albo ranking wybitnie subiektywny #3

Po baśniach Braci Grimm i baśniach Andersena przyszła pora na baśnie dużo bardziej, powiedziałabym, osobiste. Zapowiadałam już we wpisie o mokradłach, że w końcu o nich napiszę – i dzisiaj jest ten dzień. Właściwie dzisiaj będzie o książce, która w jakiś sposób jest chyba nawet najważniejszą książką mojego dzieciństwa – i w ogóle bardzo ważną …