problematycznie

9 powodów, dlaczego nudzimy się przy lekturze albo och, nie!

Taki sążnisty temat dzisiaj wybrałam, żeby zastanowić się, jak to jest, że czasami wpadamy po uszy w świat przedstawiony, innym razem ze wstrętem odrzucamy książkę krzycząc „i już nie wracaj!”, a jeszcze kiedy indziej siedzimy zrozpaczeni, ślipkując strona po stronie, bo przecież taka ciekawa, ale jednak zasypiam. Oczywiście nie roszczę sobie pretensji do stwierdzenia, że …

Czytałam Sienkiewicza albo raport o stanie czytelnictwa

Przesadziłabym pisząc, że opublikowane kilka dni temu wyniki badań czytelnictwa, przeprowadzone przez Bibliotekę Narodową i TNS, wstrząsnęły Polską. Co prawda trąbi się na lewo i prawo od kilku lat, że czytamy mało (chociaż bada się u nas czytelnictwo od 1971 roku, to głośno o tym, zdaje mi się, zrobiło się dopiero ostatnio), ale mam wrażenie, …

Nie kończ waść albo o polskiej powieści historycznej

Sienkiewicz, to rzecz jasna, podstawa. Każdemu Kmicic, któremu opalają boki albo Skrzetuski z trzciną w stawie przychodzą na myśl od razu, kiedy mówi się o powieści historycznej. To, że autorowi Trylogii nie raz i nie dwa zarzucano, że niespecjalnie zrobił, jak to dzisiaj mawiamy, research, to już inna para butów. Bo czy w powieści historycznej …

Złość piękności szkodzi albo o e-bookach i książkach papierowych

 Tak jak obiecałam, dzisiaj postanowiłam napisać o tym drążącym serca wielu książkofili problemie: na czym czytać? Co jest lepsze: czytnik czy papierowa książka? Nie tyle zamierzam tutaj jednak pisać o tym, co ma jakie zalety, a jakie wady, raczej chciałabym się zastanowić nad sensem takich dyskusji i poddać, jak to się w pewnych kręgach mówi, …

Ta zła literatura młodzieżowa albo historia pewnego rozczarowania

Lubię czytać w autobusie. Odkąd muszę nim pokonywać dłuższą trasę, znacząco podskoczyła liczba stron, którą dziennie czytam. Problem z czytaniem w autobusie jest taki, że jest to jednocześnie czytanie na widoku. Inne niż na przykład w bibliotece. Czemu? W bibliotece, przynajmniej zasadniczo, czytają wszyscy. W autobusie – spora grupa, ale zazwyczaj ci, którzy siedzą przodem …