podsumowanie miesiąca

Co się działo w 2015 albo podsumowanie roku

Co właściwie powinno się znaleźć w podsumowaniu roku? Na pewno byłoby ciekawiej, gdybym zajęła się jakimś generalnym podsumowaniem – bo przecież i w czytelnictwie, i w wydawaniu, i w ogóle jeśli chodzi o książki dużo się działo. Ale przyznam szczerze, że mam ochotę po prostu podsumować sobie własny czytelniczy rok. Rok temu zakładając bloga pisałam, …

Jak minął grudzień albo podsumowanie miesiąca

No to sprawdźmy, co też się działo w grudniu na blogu. Niby końcówka roku, nadchodzące Święta, czasu mało, noce długie — a działo się, jak się okazuje, całkiem sporo. Grudniowe wpisy To był miesiąc spod znaku festiwalu „Emmy”, więc na pewno Was nie zdziwi, że najbardziej czytanymi wpisami były te festiwalowe. Ku mojemu zaskoczeniu najbardziej …

11 baśniowych książek albo o rankingach wybitnie subiektywnych

Postanowiłam wraz z ostatnim miesiącem roku zrobić podsumowanie cyklu baśniowego. Od stycznia, każdego dziesiątego dnia miesiąca, pojawiał się wpis o baśniach. Zwykle wybierałam jakąś okrągłą liczbę, ale nie zawsze, bo na przykład zbiorek był nieco chudszy. Starałam się wybierać baśnie ulubione, zbiory towarzyszące mi od dzieciństwa, i pokazywać, co też w poszczególnych historiach jest ujmujące. …

Co się działo w listopadzie albo podsumowanie miesiąca

I nadszedł koniec listopada. Strasznie to był zabiegany miesiąc (dzisiaj mam w planach wreszcie odpisać na Wasze komentarze!), ale i zdarzały się rzeczy przyjemne. A co działo się na blogu? Listopadowe lektury Zupełnie spokojnie przeczytałam w tym miesiącu dwie książki: pokaźną „Samotnię” Charlesa Dickensa (na „Pikiniki z Klasyką”) i niepozorną „Effi Briest” Theodore’a Fontane. Obie …

Pisze Pyza i pisze albo o napisanych notkach

Słuchajcie, ponieważ minęło już trochę notek, postanowiłam na dłuższy weekend uwić tutaj taki przegląd moich ulubionych. Niby co czas jakiś podsuwam Wam takie w podsumowaniu miesiąca, ale pomyślałam, że taki przegląd się przyda, bo czemu nie. Dlatego dzisiaj taka notka, a co. I taka uwaga: nie są to zapewne najlepsze teksty, jakie udało mi się …