czeskie knedliki

Zawsze przyjeżdża dziewiątka albo o „Teorii dziwności” Pavli Horakovej

Jutro ogłoszą, kto w tym roku poniesie do domu statuetkę Magnesia Litera (jeśli nie wiecie, co to takiego, pisałam o tym rok temu – klik, klik!), to już nie będę taka, napiszę Wam o nominowanej książce, którą w tym roku skrupulatnie wybrałam, zakupiłam i przeczytałam. Czy jej kibicuję? I tak, i nie. Czemu? O tym …

W Indiach, czyli wszędzie albo o „Miłości w czasach globalnych zmian klimatycznych” J. Pánka

Jak zapewne zauważyliście, raczej nie jestem specjalnie na bieżąco z nagrodami literackimi. Ba, najczęściej na bieżąco zdarza mi się być z literaturą dziewiętnastowieczną (jakby nie było, łatwiej nadążyć; nie licząc oczywiście świadomości, że zawsze jest coś jeszcze, bo zbiór jest skończony). Tymczasem mam zwykle ambicje, by chociaż trochę nadganiać czeskie literackie nowości. Jak co roku …

Nie taki diabeł straszny? Albo o „Valdštejnie i Lukrecji” O. Filipa

Nie wiem, jak to jest, ale czasami zdarza mi się zupełnym przypadkiem sięgnąć po książkę danego pisarza w dzień jego urodzin. Albo ją właśnie wtedy skończyć. Albo – tak było w tym przypadku – pożyczyć powieść i następnego dnia dowiedzieć się, że pisarz właśnie zmarł. Z zamiarem zapoznania się z twórczością Oty Filipa, czeskiego pisarza …

Czeskie wampiry albo o opowiadaniach Jana Nerudy

Nie wiem, czy słyszeliście kiedyś o Janie Nerudzie (nie mylić z Pablem Nerudą). To taki XIX-wieczny czeski pisarz (nie zasypiajcie jeszcze!), którego naprawdę warto poznać, tym bardziej, że można się z nim zapoznać za pośrednictwem przekładów. Traf chciał, że w dwóch jego opowiadaniach mamy do czynienia z motywem wampira, więc idealnie pasuje do listopadowej aury …

W mrocznym, mrocznym domu albo o „Domu pod Tonącą gwiazdą” J. Zeyera

Powiem Wam od razu na wstępie: nie przepadam za tym, jak Julius Zeyer pisze. Jego styl wydaje mi się pretensjonalni, bohaterowie słabo zarysowani, a cała historia ma zwykle sprawiać tajemniczo-tajemnicze wrażenie. No, ale z drugiej strony, skoro mamy miesiąc z mystery horror, to aż żal byłoby Zeyera nie przeczytać i nie przywołać. Niestety z tego, …