Miesiąc: Maj 2017

Nadludzka Madzia Brzeska albo o „Emancypantkach” B. Prusa

Co będę dużo mówić: to taka powieść, w której widać, jak rozwija się pesymizm Prusa. Już o „Lalce” mówi się, że to powieść o upadku – a co dopiero powiedzieć o „Emancypantkach”, w których tak naprawdę nic się nikomu nie udaje? A równocześnie jest to powieść nierówna, niekiedy doskonała, innym razem sprawiająca wrażenie niedbałej, wtórnej, …

Ania w otchłani rozpaczy albo o serialu „Anne with an e” (2017)

Rzadko, bo rzadko piszę o ekranizacjach lub dziełach powstałych na podstawie książek – ale czasem mi się zdarza. A już w przypadku reinterpretowania dzieła bardzo klasycznego aż szkoda mi było nie zabrać głosu, więc dzisiaj kilka słów o nowym serialu dystrybuowanym przez Netflix, czyli o „Anne with an e”, luźno bazującym na „Ani z Zielonego …

Gore! Albo o horrorach ogniowych Stefana Grabińskiego

  Jak już zapewne zauważyliście, mam tendencję do pochłaniania twórczości autorów, którzy mi się spodobali, za jednym zamachem, więc idąc za ciosem postanowiłam poeksplorować inną, zasadniczo spójną, gałąź twórczości polskiego mistrza horroru, czyli opowiadania związane w jakiś sposób z ogniem. Nie jest to tak spójna tematyka, jak w przypadku kolei i pociągów, więc i opowiadania …

Strzeż się pociągu! Albo o horrorach kolejowych Stefana Grabińskiego

Nie wiem, czy kojarzycie, ale na dworcach – czy to poważnych, dużych dworzyszczach, przez które dziennie przelatują setki pociągów, czy małych zapomnianych stacyjkach w środku niczego, czy na dworcach kolejek podmiejskich – można napotkać przy torach znak z napisem „Strzeż się pociągu!”. Zawsze wywoływał mój uśmiech, bo jak to, taka zbędna personifikacja pociągu? Ale opowiadania …

7 czytelniczych strachów albo czego boję się w książkach?

Strasznie dawno nie było żadnego wpisu okołoksiążkowego! Aż strach. Dlatego nieco przekornie postanowiłam napisać dzisiaj o tym, co mnie w książkach przeraża. Że doskonała książka zepsuje się przed końcem. Większość osób, które miały okazję ze mną rozmawiać wie, że jestem dość zachowawcza relacjonując postępy z lektury. Nawet jeśli książka mnie absolutnie zachwyca, zastrzegam się, że …