Miesiąc: Maj 2016

Pikniki z klasyką #14: Nie ufaj ciotce, nawet gdy przynosi dary albo o „Dzbanie ciotki Becky” L. M. Montgomery

O dzbanie Darków krąży sto legend. Oto prawdziwa historia. „Dzban ciotky Becky”, wydanie Naszej Księgarni z 1999 roku, s. 5 Przyznam się Wam, że miałam o tej książce nieco inne wyobrażenie: bardziej myślałam o niej jako powieści dla dziewcząt, podczas gdy to całkiem poważna powieść obyczajowa, w której to, co najciekawsze – jak zwykle bywa …

Nabokoviada albo o czytaniu z mistrzem

    Zgadałyśmy się kiedyś z Naią z bloga Literackie Skarby Świata Całego, a właściwie Naia zaproponowała, że może ciekawie by było poczytać klasykę razem z wykładami o literaturze Vladimira Nabokova. I tak od słowa do słowa zrodził się nam pomysł. Nabokov, oprócz tego, że pisał, również wykładał. Był, zdaje się, inspirującym wykładowcą i mile …

Zagrajmy! Albo o grach planszowych inspirowanych powieściami ze Świata Dysku

Otóż, jak kiedyś Wam już chyba wspominałam, moją drugą pasją po czytaniu są gry planszowe. Ponieważ to pasja trwająca już czas dłuższy, to i zbiory gier mamy z Domownikiem dość zasobne – a wśród nich moi absolutni faworyci, czyli gry ze Świata Dysku. A że od wczorajszej premiery czytam sobie powolutku „Pasterską koronę” Terry’ego Pratchetta, …

Nakarmieni przez Anię albo o jedzeniu u Lucy Maud Montgomery

Wpis rozpoznawczy, z lekką nutką nostalgii. Widzicie, noszę się z serioznym zamiarem, by powtórzyć wszystkie „Anie…”, a to przez lekturę „Dzbana ciotki Becky”, który natchnął mnie na powrót na Wyspę Księcia Edwarda. A „Dzban…” to nasza lektura piknikowa. A piknik z klasyką – już w piątek. A skoro piknik, to postanowiłam wrócić do dawno tu …

Panie, a ja pana już gdzieś widziałam! Albo o wątkach w literaturze wiktoriańskiej, na które na pewno się natkniecie

Otóż, jak zapewne zauważyliście, od zimy do wiosny pilnie podczytywałam wiktoriańskie prozy. Aktualnie siedzę sobie na odwyku od epoki (każdy czasem potrzebuje), ale generalnie mam już dalsze plany zgłębiania tej fascynującej gałęzi prozy. A że lubię sobie od czasu do czasu wyłuskać cechy wspólne, to właśnie o tym jest ten wpis. Na początek może osoby. …