Miesiąc: Marzec 2016

Cięgiem czy na przemian? Albo o prywatnych maratonach tematycznych

Właściwie to nie trzeba mieć jakichkolwiek czytelniczych strategii. Jeśli się czyta to – no cóż – się czyta. Ale widzicie, mnie jednak zawsze kusi, żeby sam ten proces analizować. Co zrobić, taka natura. Niezależnie więc, czy czytacie ciągami, czy raczej dobieracie lektury zgodnie z nastrojem (przy czym jedno z drugim się nie wyklucza), może znajdziecie …

Poetyckie BHP albo czy czytać poezje (i jak)

Dzisiaj Światowy Dzień Poezji, więc postanowiłam wykorzystać okazję do wpisu tematycznego, o który Was ostatnio zagadnęłam. Czyli nieco bardziej poważny wpis o poezji. Chociaż „poważny” nie oznacza w tym wypadku „klękajcie narody i czcijcie wieszcza”, ale: jak to jest z tym czytaniem poezji? Warto, nie warto? Jak czytać? Bać się tej poezji? I teraz taka …

Pikniki z Klasyką #12: Gdzieś w Anglii albo o „Miasteczku Middlemarch” G. Eliot

George Eliot była zupełnie niesamowita. To taka postać, że gdyby ktoś dzisiaj napisał powieść z nią w roli głównej, na pewno oburzalibyśmy się, że przesadza i że rzutuje swoje dzisiejsze poglądy na przeszłość. A samo „Middlemarch”, uznawane za literackie wyżyny twórczości na Wyspach, to powieść, która obrosła w egzegezę jak w mech. Tylko że wiecie, …

Sceny z życia książek #5 albo Książka, która obudziła się na wiosnę

Czyli wyjaśnienie dziwnych trzasków dochodzących od strony regału, co do pochodzenia których Kot okazał się niewinny. Nagle buch, nagle trzask, nagle jakieś dziwne poruszenie tam, gdzie dotąd zalegała cisza, spokój i — nie wstydźmy się do tego przyznać — także kurz. Ale przecież idzie wiosna, drzewa mają pączki, a zwierzęta budzą się z zimowego snu. …

Co ja mam wpisać? Wpisać coś? Albo o dedykacjach

Jeśli zdarzało się Wam – a podejrzewam, że nie raz i nie dwa – dawać komuś książkę w prezencie, staliście zapewne przed powyższym dylematem. Ach, te telefony do znajomych, najlepszej przyjaciółki, dalekiej krewnej, która podobno posiadła trudną sztukę zgrabnego dedykowania, rozpytywanie sąsiadów… Nie, aż tak źle chyba nie jest, ale nie zmienia to faktu, że …