Miesiąc: Luty 2016

Czeska fantastyka albo rozpoznanie terenu

Wpis powstał dzięki Moreni, która zagadnęła mnie, czy nie mogłabym napisać czegoś o czeskiej fantastyce. Chociaż przyznam się Wam, że nie jestem wielką fanką dużej części twórczości, którą znam, znakomitej części nie znam, a wiele jeszcze przede mną, to pomyślałam: właściwie czemu nie, jest okazja dowiedzieć się czegoś więcej, jakąś listę zrobić i tak dalej. …

Sceny z życia książek #3 albo Nocne życie książki

Co Wam mogę powiedzieć. Może to, że tym razem jakość zdjęcia jest zamierzona, a nie pozostawiona czystemu przypadkowi i ogólnemu rozchwierutaniu, jakie przy robieniu zdjęć mi towarzyszy? A wynika to z prostego faktu, że książkę przyłapałam na wymykaniu się w nocy przez balkon. Tak, tak, moi drodzy — w tym wypadku to akurat bardziej była …

To może po kolei albo o List Challenges

Pamiętacie wpis o moich ulubionychlistach książek? Wspomniałam w nim szalenie wciągającą stronę List Challenges. Ale tak raczej mimochodem. A ostatnio pomyślałam, że może warto by poświęcić jej słowo czy dwa tak bardziej w osobnym wpisie. Jeśli nie kojarzycie, o czym mowa: List Challenges to strona, na której znajdziecie dokładnie to, co obiecuje nazwa. Czyli listy …