Miesiąc: Czerwiec 2015

Więcej czytania albo karnawał blogowy #6

p { margin-bottom: 0.25cm; line-height: 120%; }a:link { }  Lato przyszło, więc mamy taki karnawał powiedziałabym: tradycyjny. Nie z kuligiem w zapusty, ale taki roztańczono-rozśpiewany, można by się nawet pokusić o jakąś platformę do jeżdżenia. Chociaż zapewne nie wszędzie jest teraz ciepło, ja raczej rozpływam się w upale. A jeśli i Wy chronicie się dzisiaj …

W pieskach siła albo o „Przez sen” J. Podsiadły

  Przybył do mego domostwa przedwczoraj listonosz, przynosząc paczkę z nowiutkim tomikiem wierszy Jacka Podsiadły. Tomik pięknie wydany, nakład nieduży – radość wielka. A przy okazji się zorientowałam (dzięki mojemu Domownikowi, który mnie oświecił), że nominowany do Nike – ach, będę Pyzą na czasie, pomyślałam, co tak rzadko mi się zdarza, a tu proszę, zupełnym …