Dzięcielina, mity i droga w tytule albo o książkach w piosenkach

Na początku chciałam Wam życzyć udanych dni świątecznych – niezależnie od tego, jak je świętujecie. Co prawda to są krótkie święta, ale zawsze co wolny poniedziałek, to wolny poniedziałek. A przechodząc do meritum: dzisiaj zapowiadany ostatnio wpis gościnny. Napisał go na moją prośbę Wojtek, jeden z moich przyjaciół, który tak się składa, że zdecydował się […]

Front pałacu w Kluwieńcach robił zupełnie pogodne wrażenie albo o Zofii Nałkowskiej

Słuchajcie, dzisiaj mam dla Was wpis, który jakiś czas temu zrodził się w mojej głowie. Bo w dyskusji pod tą notką pojawiło się nazwisko Nałkowskiej i tak sobie pomyślałam, że dobrze by było poświęcić jej osobny wpis. Tylko że zaraz za tą myślą napłynęła druga: że w sumie znam osobę, która by o Nałkowskiej umiała […]