właściwie recenzja

W tej dziwnej krainie o nazwie Englia albo o „Jutro będzie koniec świata” J. Posłusznej i „Angolach” E. Winnickiej

Traf chciał, że miałam na półce czekające na przeczytanie dwie książki o podobnej tematyce. Przeczytałam je więc i pomyślałam, że może zamiast rozbijać na dwa wpisy, skomentuję je wspólnie. Pierwsza z nich to powieść, debiut Justyny Posłusznej, druga to uznany reportaż Ewy Winnickiej. Obie autorki łączy temat: życie polskiej emigracji na Wyspach Brytyjskich. Może najpierw …

Jesień składa się z dwóch części albo o „Pożegnaniach” S. Dygata (Pikniki z Klasyką #31)

To było moje drugie – po „Jeziorze Bodeńskim” – spotkanie z twórczością Stanisława Dygata. Jak wypadło, zapytacie? Może na początek krótko, o czym rzecz. Nasz bezimienny pierwszoosobowy narrator to chłopak z dobrego warszawskiego domu, problem polega na tym, że jest koniec lat trzydziestych i świat jest ogólnie podły. Poznajemy narratora, kiedy ratuje bitego Żyda (na …

Tutejszy Vincent albo o „Cieniu Gildii” A. Janusz

Muszę się przyznać, że mało co sprawia mi podczas lektury tak dużą przyjemność jak powrót po jakimś czasie do świata przedstawionego, który wciąga i w którym aż chce mi się przybywać, i ponowne spotkanie z bohaterami, za którymi już się trochę stęskniłam. W „Cieniu Gildii” Aleksandra Janusz zapewniła mi oba te elementy, a do tego …

Prawie jak GRRM albo o „Świetnej i Najświetniejszej” N. Rolleczek

Tak, zaraz się wytłumaczę z tytułu posta. Ale tak w jednym zdaniu, jakie uczucia towarzyszyły mi po zamknięciu książki? „No, to przeczytałam!” oraz „Ale właściwie… Co ja takiego przeczytałam?”. O czym to historia? O Aleksandrii w czasach panowania w Egipcie Rzymian – cesarstwo się zaczyna, Antoniusz z Kleopatrą pokonani, Rzymianie panoszą się wszędzie i zaprowadzają …

Dziwności podróżnicze albo o „Four Weird Tales” A. Blackwooda

  Jeszcze rzutem na taśmę, śledząc nurt weird, przeczytałam w tym miesiącu zbiór czterech opowiadań Algernona Blackwooda… …i tak jak „Wierzbami” byłam całkowicie oczarowana, tak „Cztery dziwne opowieści” pozostawiły mnie raczej obojętną. Dlaczego tak się stało? Mam pewne podejrzenia. Podstawową sprawą są tutaj pomysły: dość przewidywalne. Inną: że nie mogłam się oprzeć wrażeniu, że wszystkie …