właściwie recenzja

Pfefy i inne elile albo o „Wodnikowym Wzgórzu” R. Adamsa

Słuchajcie, zachwyciła mnie ta książka. Sama się zdziwiłam, bo ostatnimi czasy mam wrażenie, że prawie nic mi się tak zupełnie nie podoba – brakuje mi jakichś wielkich literackich olśnień i oczarowań, a tu proszę. A mało brakowało, a odłożyłabym „Wodnikowe Wzgórze” na półkę, bo przez pierwsze trzydzieści stron brnęłam przez dwa dni. Aż w końcu …

Wiedźmin z Warmii albo o „Gniewie” Z. Miłoszewskiego

Punktualnie o godzinie 1:25 odłożyłam ostatni tom o prokuratorze Szackim na półkę, westchnęłam i zaczęłam w głowie układać sobie, co można by o nim napisać. Nie byłam specjalnie zła za zakończenie, jakie nam autor zafundował, chociaż rankiem przekonałam się, że doprowadziło ono wielu czytelników do wściekłości. Dużo bardziej zdenerwowało mnie co innego, ale i tak …

Teodor z Rivii albo o „Ziarnie prawdy” Z. Miłoszewskiego

Skoro powiedziałam A, to powiem też B (a w rezultacie też C, ale o tym kiedy indziej). Po lekturze „Uwikłania” w paczce zostały jeszcze do przeczytania kolejne części, a że zostałam zapewniona o postępującej poprawie (zanim… ale nie uprzedzajmy faktów), to zabrałam się za „Ziarno prawdy”. W dodatku na ekrany wchodzi film, a to zawsze …

Geralt Szacki albo o „Uwikłaniu” Z. Miłoszewskiego

  Jeszcze nie ucichły dyskusje o tym, co tegoroczny laureat Paszportu Polityki powiedział, co miał, a czego nie miał na myśli, kiedy mówił to, co powiedział i jak był przy tym ubrany, kiedy w progi mego skromnego domostwa zawitała zamówiona jeszcze przed wręczeniem nagród paczuszka z trylogią o prokuratorze Szackim. Od dawna miałam kryminały Miłoszewskiego …

Winter is coming! Albo o „Planecie wygnania” Ursuli Le Guin

Początki bywają trudne. Kiedy zapałałam miłością do nowoodkrytego na półkach bibliotecznych gatunku, jakim była fantastyka, a było to jakoś w okolicach czwartej klasy szkoły podstawowej, zasadniczym problemem stało się dla mnie znajdywanie kolejnych powieści tego rodzaju. Moja biblioteka nie była specjalnie dobrze wyposażona, więc jak tylko doszły mnie słuchy, że koniecznie powinnam zaznajomić się z …