Wszystkie blizny i odznaki albo o czytelniku wytrzymałym

Wiecie, jak to jest. Robi sobie człowiek śniadanie, herbatę, Domownik właśnie wybiegł w pośpiechu ze względu na Super Ważną Pracę, więc zamiast prowadzić uczone konwersacje z Kotem wchodzi sobie człowiek do internetu, poczytać coś lub pooglądać do stygnącego już śniadania i stygnącej już herbaty. Szuka się generalnie pocieszenia, że świat jakoś trwa mimo wszystkich naszych […]

Pyza na polskich dróżkach albo o Festiwalu Stolica Języka Polskiego

Tak się składa, że mój Domownik ma bardzo ciekawą pracę. Nie, żebym narzekała na swoją – jest równie ciekawa – ale tym razem to dzięki temu, co on robi, wylądowaliśmy na Festiwalu Stolica Języka Polskiego w Szczebrzeszynie. Pomyślałam sobie, że – skoro sama lubię czytać wrażenia innych „z terenu” (ukłony dla Hadyny!), to też co […]

Ekran bywa zdradliwy albo jak trudno zagrać czytanie

  W sezonie oscarowym przyznaję, że częściej chadzam do kina. Głównie dlatego, że jest wysyp produkcji, które chcę zobaczyć, a poza tym przyjemnie zimą udać się do ciepłego kina i pooglądać historie, które mają mnie złapać za serce. I tak sobie w tym roku oglądając różne filmy zaczęłam myśleć nad problem, jak trudno jest pokazać, […]

Jednym kliknięciem albo kto pojawia się w domenie publicznej w tym roku?

Wraz z początkiem nowego roku do domeny publicznej przechodzi zawsze „coś”, a właściwie czyjeś dzieła. Oznacza to, że mogą zostać opracowane i udostępnione za darmo szerokiej publiczności – postanowiłam sprawdzić, jak wyglądają na dzisiaj zasoby dzieł pisarzy i pisarek, którzy zmarli w 1947 roku i tym samym od 1 stycznia „przeszli do domeny publicznej”. Brzmi […]