pikniki z klasyką

Gdzie Rzym, gdzie Haliniszki albo o „Dworze w Haliniszkach” E. Dmochowskiej

Czy znalazła się nam oto polska Jane Austen? No… Nie. Ale czy można źle się bawić podczas lektury powieści, w której głównym kołem zamachowym fabuły jest wątek matki i siostry bohaterki, które chcą tę bohaterkę jak najszybciej wydać za mąż, bo potrzebują pieniędzy, by ufundować nowy zakon…? Mąż, jak to zabawnie mieć męża! Ale i …

Ochy, achy i martwy osioł albo o „Podróży sentymentalnej” L. Sterne’a (Pikniki z Klasyką #26)

A czy wiecie, że to już dwa lata minęły od pierwszego Pikniku? I tak sobie już taki kawał czasu debatujemy nad różnymi, mniej lub bardziej zakurzonymi, klasykami, aż padło wreszcie na coś z głębin XVIII wieku. Jak było? Intrygująco, dziwnie i z poczuciem, że chyba jestem na to wszystko za młoda. Tak ze dwieście lat …

O zapadaniu się w nicość albo o „Zakochanych kobietach” D. H. Lawrence’a (Pikniki z Klasyką #25)

Na samym początku pisania bloga wrzuciłam taki wpis o pisarzach, z którymi mi nie podrodze. Czytam, żeby się przekonać, no, ale jakoś nie wychodzi. Z czystym sumieniem mogę teraz do nich dopisać D. H. Lawrence’a. I nie chodzi o to,że nie doceniam czy potępiam – bo jakoś doceniam, bynajmniej nie potępiam, ale… Ale coś mi …

Obrazki z mijającego świata albo o „24 godzinach z życia kobiety” S. Zweiga (Pikniki z Klasyką #24)

Nie wiem, czy macie swoją strategię czytania opowiadań? Bo jednak to złożona materia, w dodatku czasami układ i wybór opowiadań nie zależą wcale od autora, ale od redaktora tomu. Nie każde jest równie dobre, nie każde przemawia do nas w tym samym stopniu. Zwykle po każdym zastanawiam się chwilę – wybaczcie może skalę, ale skoro …

O rabuśnikach czyściochów i kangurzakach albo o „Miasteczku jak Alice Springs” N. Shutego (Pikniki z Klasyką #23)

Są takie książki, które rozkręcają się od połowy. Są też takie, które właściwie wszystko, co mają do zaoferowania, dają na pierwszych stronach, a później zasadniczo odsmażają kilka znanych już kotletów. „Miasteczko jak Alice Springs” należy raczej do tej drugiej kategorii. Z pewnymi wyjątkami. O czym to w ogóle jest? Pewien starszy wiekiem prawnik dostaje proste …