pikniki z klasyką

Jesień składa się z dwóch części albo o „Pożegnaniach” S. Dygata (Pikniki z Klasyką #31)

To było moje drugie – po „Jeziorze Bodeńskim” – spotkanie z twórczością Stanisława Dygata. Jak wypadło, zapytacie? Może na początek krótko, o czym rzecz. Nasz bezimienny pierwszoosobowy narrator to chłopak z dobrego warszawskiego domu, problem polega na tym, że jest koniec lat trzydziestych i świat jest ogólnie podły. Poznajemy narratora, kiedy ratuje bitego Żyda (na …

Z mgieł albo o opowiadaniach K. Mansfield (Pikniki z Klasyką #30)

Najpierw jest mgła, potem z mgły wynurza się krajobraz, detale stają się coraz wyraźniejsze, aż w końcu dostrzegamy najdrobniejsze szczególiki: kroplę wody spływającą z liścia, wilgoć na owczej wełnie, niby-płatki kwitnącego raz na tysiąc lat aloesu. Jest w opowiadaniach Mansfield coś filmowego, a to przechodzenie od szerokich planów do wąskich pojawia się nie tylko w …

Zgubne skutki studiowania filozofii (naturalnej) albo o „Frankensteinie” M. Shelley

No więc, przyznaję bez bicia: Wiktor Frankenstein awansował do czołówki mojego prywatnego rankingu najbardziej denerwujących bohaterów romantycznych wszech czasów. O czym jest „Frankenstein” – historia potwora stworzonego z ludzkich zwłok i jego twórcy – nie będę Wam pisać, bo to wszyscy mniej więcej wiedzą. Zamiast tego chciałabym się na naszym piknikowym spotkaniu skupić na trzech …

Gdzie Rzym, gdzie Haliniszki albo o „Dworze w Haliniszkach” E. Dmochowskiej

Czy znalazła się nam oto polska Jane Austen? No… Nie. Ale czy można źle się bawić podczas lektury powieści, w której głównym kołem zamachowym fabuły jest wątek matki i siostry bohaterki, które chcą tę bohaterkę jak najszybciej wydać za mąż, bo potrzebują pieniędzy, by ufundować nowy zakon…? Mąż, jak to zabawnie mieć męża! Ale i …