Jak przeczytać „Ulissesa” i nie zwariować albo Nabokoviada (niemal) ostatnia

No to co, zobaczymy, co z tego wyszło? To była jednak lektura! Czy Joyce zabił powieść? Kim jest człowiek w makintoszu? I o co chodzi z tą lubością opisywania pracy pęcherzy kolejnych bohaterów? Wszystko w tej książce jest jakby umyślnie spartolone. Vladimir Nabokov, Wykłady o literaturze, s. 415 Na początku chyba należy się Wam kilka […]

Potworny robak albo o „Przemianie” F. Kafki (Nabokoviada #6)

Ach, cóż to za historia! Gregor Samsa budzi się i odkrywa, że zmienił się w ogromnego robaka. Nie przeszkadza mu to myśleć, jakby się tutaj jak najmniej spóźnić do pracy. W końcu zarabia na utrzymanie matki, ojca i siostry. Kafka w najlepszej formie: chirurgicznie precyzyjny, obrzydliwy i czuły, komiczny i tragiczny jednocześnie. Aż trudno uwierzyć, […]

Pamięć, która powraca albo o „W stronę Swanna” M. Prousta (Nabokoviada #5)

Gdyby chcieć jakoś krótko nazwać ten wykład Nabokova myślę, że „Rosyjscy pisarze i znaczna ilość wielopiętrowych cytatów” (no, to może nie krótko…) pasowałoby doskonale. Jednak coś jest w tym, że człowiek dorasta, zmienia się i wraz z tym zaczyna inaczej patrzeć na książki, które czytał dawno temu. Pamiętam, jak pierwszy raz czytałam „W stronę Swanna”, […]

Twarzą w twarz albo o „Doktorze Jekyllu i panu Hyde” R. L. Stevensona (Nabokoviada #4)

Powiem Wam, że pierwszy raz czuję się stosunkowo mało zainspirowana do interpretacji tekstu przez Nabokova. Mam zresztą wrażenie, że i samemu pisarzowi nie udało się do końca udowodnić, co frapującego jest w tekście Stevensona, choć nie zabrakło ciekawych uwag – ale jednak „wielkie pytanie” (czy „Doktor…” nie byłby ciekawszy, gdyby odczytać go nie jako kryminał […]

Baśń nie całkiem baśniowa albo o „Pani Bovary” (Nabokoviada #3)

„Pani Bovary” – i tu następuje pierwszy zgrzyt między moją refleksją na temat tej powieści a jej wykładnią u Nabokova – jest powieścią bliską doskonałości między innymi dlatego, że nie szuka winnych. Pokazuje los swojej głównej bohaterki, nie twierdząc, że stało się jak się stało przez jej „upadek moralny”, ani że to wina społecznego układu […]