Czytanie Myśliwskiego albo koniec lata, a właściwie początek jesieni

No to przeczytałam – zadając sobie na przemian w trakcie tego minionego już lata pytania „ależ to dobre, czemu nie sięgnęłam po to wcześniej” oraz „dlaczego ja latem nie czytam książek nieco lżejszych, no dlaczego”. Bo to jest trochę tak, że wychodzi wtedy z człowieka czytelnicza przekora: podoba się, ciekawi, ma się wrażenie, że robi […]

Po sezonie albo kto słucha narratora „Traktatu o łuskaniu fasoli” W. Myśliwskiego?

O samym „Traktacie…” napisano wiele, zdaje się, że to może być nawet najpopularniejsza książka Wiesława Myśliwskiego, więc postanowiłam napisać o niej trochę inaczej niż o pozostałych. Zrobiłam podczas lektury małe śledztwo, zastanawiając się nad tym, kim też może być „tajemniczy przybysz” (jak nam oznajmia ostatnia strona okładki), któremu narrator opowiada historię swojego życia? Bo opowiada […]

Dokąd widać wspomnienia albo o „Widokręgu” W. Myśliwskiego

[…] czy nie zdaje ci się, że nasza pamięć drwi z nas? [s. 535] Pisanie o książkach, które bardzo się nam podobają jest przyjemne – bo można wszystkim opowiedzieć, jak bardzo się nam podobały. I trudne – bo jak zachować wiarygodność, popiewając, że takie to dobre, mlask, mlask, mniam? Ale tak mam z „Widnokręgiem”, który […]

Jeszcze jeden kamień albo o „Kamieniu na kamieniu” W. Myśliwskiego

Wybaczcie ciszę na blogu, ale spotkała mnie dość nieprzyjemna sytuacja: ktoś włamał się do naszego domu i zwędził między innymi mój laptop. Sami zatem rozumiecie, że nie bardzo miałam na czym pisać, a regularnie podprowadzać komputera Domownikowi za bardzo nie chciałam, z kolei na telefonie pisać, przyznaję, nie umiem. Ale dość o tym – na […]

Opętany przez duchy albo o „Pałacu” W. Myśliwskiego

Może więc tylko udajemy życie? [cytuję za wydaniem Czytelnika z serii „Głowy wawelskie” z roku 1982, s. 383] Oj, pałętałam się ja Wam po tym pałacu długo, mimo że książka rozmiarów mikrych i teoretycznie jak w sam raz dla mnie: i tematycznie, i koncepcyjnie. Ale długo czytałam, bo i nie najłatwiejsza to książka. Ba, Myśliwski […]