klasyka grozy

Pikniki z klasyką #7: Czego się boimy albo o „Collected Ghost Stories” M. R. Jamesa

Dzisiaj zamiast podsumowania miesiąca specjalne wydanie „Pikników z Klasyką”. Nie mogłam się w końcu oprzeć sugestii Tarniny, że skoro tak przypadły mi do gustu opowiadania M. R. Jamesa, to może jednak porozmawiałybyśmy kiedyś o całości. W sierpniu bowiem czytałyśmy zaledwie trzy i o tych trzech rozmawiałyśmy później. A że okazja idealna, to pozwólcie się zaprosić …

Słowami służby albo o „A Thin Ghost and Other” M. R. Jamesa

Jak widzicie, odkryłam swojego nowego ulubionego autora. Także – znowu przy sobocie – dwa słowa o innym jego zbiorku, który znalazłam na stronach Projectu Gutenberg. „Zbiorek”, bo całość jest króciutka: zaledwie pięć opowiadań. Ale nie zamierzam ich omawiać – skupię się na tym, co wydało mi się fascynujące: na sposobie, w jaki James je pisze. …

Jak uniknąć bycia wystraszonym albo garść rad po przeczytaniu „Opowieści starego antykwariusza” M. R. Jamesa

Jak już wspominałam, Montague Rhodes James jest dla mnie szalonym odkryciem dzięki ostatniej naszej dyskusji książkowej z Tarniną. Zachwyciłam się nim na tyle, że postanowiłam przeczytać więcej niż trzy opowiadania, na które się umawiałyśmy, a że znalazłam wydanie „Opowieści starego antykwariusza” wydane w serii „Stanisław Lem poleca” – to sami rozumiecie, że nie mogłam się …

Pikniki z Klasyką # 4: W ciemnym lesie, w ciemnym dworze albo o trzech opowiadaniach M. R. Jamesa

Witajcie na kolejnym Pikniku z Klasyką! Dzisiaj nawet nie tylko z klasyką, ale i z dreszczykiem, bo mowa będzie o trzech klasycznych opowiadaniach grozy. Muszę powiedzieć, że kiedy Tarnina zaproponowała, że może w sierpniu przeczytałybyśmy horror, byłam trochę, nomen omen, przerażona, ale muszę powiedzieć, że szalenie jestem jej wdzięczna za tę propozycję, bo okazało się, …