Z rodziną lepiej na zdjęciu albo o „Szczurach w murach” H. P. Lovecrafta (oraz o akcji „W okopach”)

Jak być może pamiętacie, moje pierwsze spotkanie z twórczością Samotnika z Providence było dość sporadycznie zachwycające. Trochę narzekałam na styl, trochę przyznawałam rację wszystkim tym, którzy mówili o hipnotyzującej sile tych opowiadań. Postanowiłam wrócić do zgłębiania twórczości autora mitologii Cthulu. Padło tym razem na opowiadanie zamieszczone w zbiorze „Zgroza w Dunwich i inne przerażające opowieści”, […]

Łzy przyszły jej z odsieczą albo o „Tajemnicach zamku Udolpho” A. Radcliffe

Ech, z kamieniami milowymi gatunku bywa różnie. Czasami dostarczają radości w odkrywaniu, skąd się właściwie co wzięło, czasami zasmucają, no bo wszystko to już widzieliśmy później, a czasami po prostu… Ale nie, co tak będę wykładała karty od razu na stół, przejdźmy się po kolei po tych wszystkich zagadnieniach razem z niewinną i zapłakaną Emilią […]

W mrocznym laboratorium doktora Anzelma albo o „Zjawie” B. P. Galdosa

W przemiłej paczuszce, którą dostałam od Luki Rhei za intensywny udział w wyzwaniu „Klasyka Horroru 2” (tęsknię za tobą, wyzwanie!), znalazła się między innymi niepozorna książeczka z serii „Fantastyka i Groza”, napisana przez hiszpańskiego pisarza Benita Pereza Galdosa „Zjawa”. Pomijając już fakt, że uświadomiłam sobie, że odczuwam jednak potrzebę zbierania po antykwariatach rzeczonej serii (ileż […]

Duch rodzinny albo o „At Chrighton Abbey” M. E. Braddon

  Niedzielne poranki bywają czasami równie skomplikowane jak poranki poniedziałkowe. Człowiek budzi się nad ranem, za oknem jest wciąż ciemno, a zasnąć już nie może. Co wtedy robić? Jak to, co: sięgnąć po klasyczną historię o duchach! W moim przypadku padło na leżakujące już od jakiegoś czasu na czytniku „At Chrighton Abbey” Mary Elizabeth Braddon. […]

O ludziach, którzy chcieli więcej albo o „Dokręcaniu śruby” H. Jamesa

Tajemnicza książka? Niepodważalny klasyk? Nie wiadomo, o co w niej do końca chodzi? Na wszystkie te pytania można spokojnie odpowiedzieć „tak” i oddać się radości snucia interpretacji, o czym właśnie „The Turn of the Screw” – w Polsce funkcjonujący od niedawna pod dwoma już tytułami, „W kleszczach lęku” i „Dokręcanie śruby” – jest.