Miesiąc: Styczeń 2018

Ktoś gdzieś jakoś albo o „Mikrotykach” P. Sołtysa

  Wiecie, jak jest u mnie z nowościami. Najczęściej zanim po nie sięgnę już dawno przestają być nowościami. W przypadku „Mikrotyków”, na które zaczaiłam się dość wcześniej, było inaczej. Ale nie będę ukrywała: duży wpływ miał na to fakt, że książkę dostałam na imieniny. Trafiła w idealny czas, kiedy akurat miałam ochotę sięgnąć po krótsze …

Niektórym bohaterom nie można pomóc albo o „Bostończykach” H. Jamesa

  Kilka pierwszych myśli po lekturze? Henry James mógłby sobie podać ręce z Bolesławem Prusem. Dlaczego to się właściwie tak kończy. O co chodziło bohaterom. Bo widzicie, splątane motywacje to jest dla mnie jedna z cech charakterystycznych tej powieści. Przyznaję się, spojleruję umiarkowanie, ale z drugiej strony powieść ma swoje lata, więc pewnie ani ze …