Miesiąc: Listopad 2017

Niby smoki, a jakoś smutno albo o „Smoku Jego Królewskiej Mości” N. Novik

  Wraz ze zbliżającym się szybko grudniem moje wysiłki, by przeczytać wreszcie wszystko, co Mikołaj dostarczył w zeszłym roku, zintensyfikowały się. Przeczytałam więc w końcu czekającego grzecznie na półce „Smoka Jego Królewskiej Mości”. No i co, zapytacie? Ano, odpowiem, trochę jestem jednak rozczarowana. O czym rzecz? W świecie, który prezentuje nam Naomi Novik, trwa epoka …

Jak przeczytać „Ulissesa” i nie zwariować albo Nabokoviada (niemal) ostatnia

No to co, zobaczymy, co z tego wyszło? To była jednak lektura! Czy Joyce zabił powieść? Kim jest człowiek w makintoszu? I o co chodzi z tą lubością opisywania pracy pęcherzy kolejnych bohaterów? Wszystko w tej książce jest jakby umyślnie spartolone. Vladimir Nabokov, Wykłady o literaturze, s. 415 Na początku chyba należy się Wam kilka …

A potem się jej znudziło albo o „Dzienniku Franciszki Krasińskiej” K. Hoffmannowej (Pikniki z Klasyką #32)

Chociaż akurat tak wyszło, że w tym roku czytamy w ramach „Pikników z Klasyką” sporo powieści z XVIII i początków XIX wieku, muszę przyznać, że dzisiejsza lektura była chyba najdziwniejszym przypadkiem, z jakim się do tej pory zetknęłam. Widzicie, zastanawiam się cały czas, czy specyfika tych powieści wynika z tego, że to dopiero początki gatunku …

Jeszcze słów kilka o wampirach albo opowiadania, ciekawostki i leitmotivy

Postanowiłam już nie rozbijać tego wpisu na kilka i zebrać wrażenia i inspiracje z ostatnich lektur „wampirycznych”, które poczyniłam. Swoją drogą, trafianie na kolejne dzieła o tej tematyce jest zasadniczo bardzo „wampiryczne”, bo jedne odwołują się do drugich, z siebie czerpią i dość łatwo je w związku z tym specyficznym pasożytnictwem namierzyć i wyłapać. Niebezpieczne …

Gadające głowy albo o „Biesiadzie widm” A. Dumasa

  Chociaż ten zbiorek Dumasa może się wydawać kompilacją znanych motywów, a często znajdzie się w nim i jakaś mniejsza bądź większa bzdurka, warto sięgnąć po niego ze względu na klimat i całkiem sprytne powiązanie ze sobą siedmiu historii. Pomimo dość dużego okrucieństwa, jakie temu skromnemu tomikowi robi okładka (zajrzyjcie tutaj, żeby się przekonać), nie …