Miesiąc: Wrzesień 2016

Dokąd widać wspomnienia albo o „Widokręgu” W. Myśliwskiego

[…] czy nie zdaje ci się, że nasza pamięć drwi z nas? [s. 535] Pisanie o książkach, które bardzo się nam podobają jest przyjemne – bo można wszystkim opowiedzieć, jak bardzo się nam podobały. I trudne – bo jak zachować wiarygodność, popiewając, że takie to dobre, mlask, mlask, mniam? Ale tak mam z „Widnokręgiem”, który …