Miesiąc: Maj 2016

Więcej czytania! Albo karnawał blogowy #17

Powrócona po długim weekendzie pełnym czytania, wygrzewania się w słońcu i długich spacerów śpieszę na czas z comiesięcznym karnawałem blogowym. A w nim mnóstwo świetnych tekstów. Wśród nich zaś wcale nie żal, że już prawie po maju, skoro tyle dobrych postów w nim powstało. Najpierw zajrzyjcie do Luki Rhei, która opisuje Targi Książki w Białymstoku. …

Przecież miałaś odpoczywać! Albo o odpoczywaniu z książką

Nie wiem, czy zdarzyła się Wam kiedyś taka sytuacja: macie wolną chwilę po dość absorbującym dniu/tygodniu/innym okresie czasu. Siadacie w fotelu, łapiecie za książkę i… Rozlega się okrzyk kogoś z Waszych bliskich/współlokatorów: „ale przecież miałe/aś odpoczywać!”. Odpoczywanie z książką wcale nie jest zagadnieniem takim prostym i przyjemnym, jakby się mogło wydawać. Czy może inaczej: jeśli …

Dbajcie o siebie, wszyscy albo o „Pasterskiej koronie” T. Pratchetta

Wiecie, to był od lat taki mój mały rytuał: polska premiera książki Pratchetta ze Świata Dysku powodowała automatycznie, że pierwszą rzeczą, jaką takiego dnia należało załatwić, była wizyta w księgarni. Co zatem zrobiłam siedemnastego maja? Pobiegłam do księgarni, żeby nabyć swój egzemplarz. A potem było mi smutno i wesoło jednocześnie. O co chodzi? „Pasterska korona” …