Miesiąc: Kwiecień 2016

7 rzeczy, które wydarzyły się w kwietniu albo podsumowanie miesiąca

O nadchodzącym maju rzekłam już wczoraj, co rzec miałam, a że się ostatnio rozpisywałam, to dzisiaj krótko i na temat – podsumowanie miesiąca. [1] Moją ulubioną notką z kwietnia pozostaje subiektywny przewodnik kupowania w antykwariatach. [2] Z kolei najchętniej czytaną przez Was notką była ta o przekładzie wiedźmina na czeski. Kto wie, może w maju …

Więcej czytania! Albo karnawał blogowy #16

Kończy się kwiecień, ale nie ma co płakać, bo oznacza to wiosnę, długi weekend i ten czas, kiedy zaczyna się na poważnie czytać na balkonie. A żeby dodatkowo osuszyć łzy: karnawał blogowy! A teraz do rzeczy! W swoim cyklu „Książka na kozetce” Marta porusza mnóstwo wątków intrygujących każdego czytelnika, starając się prześledzić powiązania między czytaniem …

Naszym przodkom wystarczały ryby słone i cuchnące albo o „Dostatku” M. Crummeya

Czy znacie to uczucie, kiedy na okładce książki polecają Wam autora jako „następnego… [tu wstaw nazwisko lubianego pisarza” i okazuje się, że to żadna przesada i to naprawdę jest książka w tym klimacie? Nie? No właśnie, bo to się strasznie rzadko zdarza. Ale w przypadku „Dostatku” wydawnictwo wcale nie ściemniało: to jest powieść w klimacie …

Poplątana krzyżówka literacka albo kwietniowe literackie rocznice

Rzutem na taśmę pod koniec miesiąca, ale jest. A wraz z nią odpowiedzi na krzyżówkę marcową, oczywiście! W ogóle okazuje się, że jeśli się chce być znanym pisarzem, najlepiej jest urodzić się w kwietniu. Całe mnóstwo ludzi pióra ujrzało światło dzienne właśnie w tym miesiącu (a ponoć, jak pisał Eliot, taki z niego niebezpieczny miesiąc …

Krótki poradnik kupowania w antykwariatach albo kupić, nie kupić

Zupełnie na poważnie napisać poradnika nie umiem, więc wiecie, czego się spodziewać. Ale pomyślałam sobie, że bywanie w antykwariatach wcale nie jest czynnością, z którą część z nas obcuje na co dzień, więc jako wielka ich fanka postanowiłam co nieco o nich napisać. I tak, to jest obiecany przed tygodniem fajny wpis. W każdym razie …