Miesiąc: Luty 2016

10 sposobów na dodatkowe 24 h z książką albo przestępny luty

Taki dzień jak dzisiaj, kalendarzowo, zdarza się raz na cztery lata. Poza tym nie ma w nim nic niezwykłego. Tym razem to poniedziałek, więc jak co poniedziałek trzeba wstać rano, zjeść śniadanie i ruszyć tam, gdzie ruszacie: do szkoły, do pracy, na zajęcia, na zakupy. A może macie wolne i możecie spędzić dzień na sposób …

7 rzeczy, które wydarzyły się w lutym albo podsumowanie miesiąca

Nie, nie, nie rzucajcie się sprawdzać do kalendarzy, czy jutro zaczyna się marzec. Jeszcze cały weekend i dodatkowy dzień lutego przed nami, ale jak pisałam wczoraj podsumowuję nieco wcześniej, żeby ten dodatkowy dzień zostawić sobie na pisanie. A zatem: co takiego działo się w lutym? [1] Gdybym miała wskazać moją ulubioną notkę z tego miesiąca, …

Więcej czytania! Albo karnawał blogowy #14

Witajcie na karnawale blogowym. Nieco wcześniej niż zwykle? Wiem, wiem, powinien być tak właściwie dopiero jutro, ale że 29 lutego zdarza się tak rzadko, postanowiłam go wykorzystać na wpis tematyczny, stąd chociaż do końca miesiąca jeszcze ten weekend z malutkim kawałkiem – ociupinę poprzestawiałam wpisy. A karnawał w tym miesiącu bogaty! Agata Adelajda z bloga …

Bufet teatralny#1 albo Szekspir, Różewicz, Kleist

Pora na pierwszą odsłonę nieregularnego cyklu „Bufet teatralny”. W końcu na każdym blogu musi być jakaś nieregularność, więc żeby stało się temu zadość, o dramatach będę pisała, no, od czasu do czasu. Uzbierało się, to piszę. A co! Na pierwsze danie dla rozgrzania, pobudzenia apetytu i wprawienia w zastanawiający, ale raczej dobry nastrój „Opowieść zimowa” …

Szlag by trafił całą sztukę albo o „Stryjeńskiej. Diabli nadali” A. Kuźniak

Jest taka historia o Stefanii Skwarczyńskiej. Skwarczyńska, wybitna badaczka literatury, po wojnie wykładała w Łodzi. Przychodząc na zebranie bądź seminarium w sprawie pracy współakademika czy studenta, która nie specjalnie jej się podobała, zasiadała, zamaszyście owijała się szalem, w który była zawsze spowita, i kiedy zaczynała się dyskusja zabierała głos, mówiąc: „Przede wszystkim: trzeba docenić trud!”. …