Sceny z życia książek #1 albo Książka, która postępowała wbrew naturze

Dzisiaj debiutuje
cykl, o którym pisałam na początku roku, czyli Sceny z życia
książek. O co w nim chodzi? Chciałabym portretować w nim, co
robią książki, kiedy nikt nie patrzy i co też dzieje się w ich
życiu, kiedy wychodzimy z pokoju. No, albo skądinąd, zależy,
gdzie akurat przebywają. To co, gotowi? Zaczynamy!

Jak widzicie,
pierwszym, co się złapało, była od razu gruba ryba, dwa tomy
„Nauki logiki” Wilhelma Friedricha Georga Hegla. Hegel może być
Wam znany jako ten, który wypuszczał sowy wieczorami (nigdy o świcie!),
ale autor jak autor, istotne, co też robią jego książki. A
wygląda na to, że mają dość porządku i jasności. Zamiast tego
nie dość, że zamieniły kolejność (tom drugi stoi wyraźnie na
przedzie, podczas gdy tom pierwszy chowa się lekko z tyłu – może
po prostu nie zdążył na czas dobiec do zdjęcia? Chociaż patrząc
na wszystko inne, to chyba specjalnie się tak schował), to jeszcze
zupełnie stanęły na głowie. Bunt dziecięcia w wieku dojrzałym
przeciw statecznemu ojcu? Kryzys wieku mocno średniego? Próba
przełamania stereotypu („Wcale nie jesteśmy nudne! Można
powiedzieć, że jesteśmy rozrywkowe, o!”)? A może chęć
osiągnięcia niemożliwego: staniemy na głowie, bo logika w świecie
nie jest możliwa?

No, ale przynajmniej
jakieś decorum zostało
zachowane, bo martwa natura w tle zapewnia pewną stateczność i
wzywa do powrotu do korzeni.

21 Replies to “Sceny z życia książek #1 albo Książka, która postępowała wbrew naturze”

  1. Albo książki poczuły zew kretywności i postanowiły we współpracy z martwą naturą przedstawić kondycję dzisiejszego świata ;).

    Ten cykl ma szansę stać się moim ulubionym w tym roku :D!

    1. Czyli jednak tak trochę przyznają się do swojego autora i pomyślały, że myśli krytycznej nigdy nie za wiele :D.

      O rety, będę się starała :). Dziękuję!

  2. Wszyscy myślą, że książki o takiej tematyce są śmiertelnie poważne i nieskore do żartów. A tu taka niespodzianka…;)

    1. Wystarczy wyjść z pokoju, a tam takie rzeczy! 😉

  3. O proszę, jakie żartownisie 😀

    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas:
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

  4. Rewelacja! 🙂 I dobra interpretacja Hegla (tj. jego przewrotu książkowego).

    1. Dzięki, chociaż zasługę oczywiście ponosi "Nauka logiki" ;). Co mi przypomina, że muszę jeszcze pilniej przyjrzeć się temu, co porabia w wolnym czasie domowa "Krytyka czystego rozumu" ;).

    2. Ja to moich filozoficznych dzieł nie podglądam od zakończenia filozoficznych studiów (żyjemy już osobnymi życiami) 🙂

    3. Tym bardziej można je wziąć z zaskoczenia ("ha! ona na pewno nie wie, że my tutaj…" – "co wy tutaj?!") ;).

  5. No świat staje na głowie!

    1. Książki przerażone, co to się dzieje / chcą się dopasować, żeby zniknąć w tłumie ;).

  6. A to gagatki! Logika bywa zaskakująca, mój chłopak jest jej ogromnym fanem, więc zdaję sobie sprawę, że muszą być to dzieła o psotnych charakterach ;).

    1. I wcale nie chcą uchodzić za takie nudne i nobliwe, jak wieść gminna niesie ;).

  7. Bukietowi widać uszy zwiędły od heglowskich teorii : )

    1. Biedaczek, a myślał, że jakoś sobie poradzi… Ale atak (dwóch) tomów to nie byle co ;).

  8. Fajny pomysł na cykl!
    Możesz pomyśleć nad jakimś małym blogerskim wydarzeniem w tym stylu.
    Jak coś to się piszę 😀
    Pozdrawiam

    1. Dziękuję :)!
      A pomyślę, pomyślę :).

  9. Logika potrafi spłatać figla, ciekawy cykl się zapowiada 🙂

    1. Zwłaszcza, jak nam się wydaje, że coś jest logiczne, a tu klops, nie takie to proste ;).

  10. Hegel postawion na głowie! Koniec historii! A może właśnie początek?…
    Kto następny? Szestow w miłosnym uścisku z Kierkegaardem?… 😉

    1. Jakiś na pewno początek, w końcu są i rzeczy zaczynające się od wywrotki tego, co było wcześniej (ach, trzeba było jednak zacząć od Kanta i wtedy przewrót kopernikański zrobić ;)).

      O, nie wiadomo, nie wiadomo ;).

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.