Miesiąc: Maj 2015

Biały Wilk i odcienie szarości albo o moich przygodach z książkowym wiedźminem

  Tak, dzisiaj Dzień Matki. Tak, miałam zaplanowany wpis na taki dzień jak dzisiaj. Nie, dzisiaj go nie będzie – ale będzie tak w ogóle, tylko spóźniony. A dlaczego nie zdążyłam go przygotować? Bo od tygodnia popołudnia w naszym domu przecina świst miecza i tętent kopyt. Innymi słowy dopadło nas to, co sporą część gospodarstw …

Za bohaterem! Albo o czytaniu na małym ekranie

  Słuchajcie, nie będę zaczynała od żadnego truizmu. Przejdę od razu do rzeczy: inspiracje i zachęty do czytania można znaleźć wszędzie. Osobiście bardzo lubię po prostu patrzeć na czytających – a gdzie prościej je znaleźć niż w medium stworzonym wręcz do tego, by przez nie oglądać? Dlatego dzisiaj będzie o czytaniu w serialach. Materiał do …

Lektury z grilla albo mały poradnik praktyczny na sezon wiosenno-letni

Pogoda co prawda nadal nie dopisuje, ale czym byłby maj w naszej ojczyźnie bez aromatów węgla drzewnego unoszących się z każdej płaskiej przestrzeni, na której da się ustawić grill? Dlatego tak sobie spacerując i wąchając nadlatujące z różnych stron smugi zapachów pomyślałam, że w sumie czemu by nie napisać mini przewodnika po grillowych lekturach? Innymi …

W żółwim tempie albo o dziełach, w których nic się nie dzieje

  Otóż nie wiem, czy wiecie, ale dzisiaj przypada kolejny dziwny dzień czegoś, o czym pewnie nikt z nas by nie wiedział, gdyby nie dostęp do internetu (chociaż może z czasem te święta się jakoś wżyją i uniezależnią od wifi, kto wie). Mamy dzisiaj Światowy Dzień Żółwia! Ale nie przygotowałam zestawienia tematycznego o żółwiach w …

Pikniki z Klasyką #1: Trudna sztuka życia jak trzeba albo o „Paniach z Cranford” E. Gaskell

Nie wiem, jak u Was, u mnie coś pogoda znowu nie dopisuje, ale wcale mi to nie przeszkadza, żeby zaprosić Was na piknik. A konkretnie na pierwszy z serii Pikników z Klasyką. Zainteresowani? Zdezorientowani? Pukacie się znacząco w czoło (mam nadzieję, że nie)? Już tłumaczę, o co chodzi!  Jakoś tak przed miesiącem umówiłyśmy się z …